Wchodzisz do eleganckiego salonu. Zapach świeżo mielonej kawy, przemyślane wnętrze, obsługa z klasą. I nagle, między jednym utworem a drugim, głośnik serwuje krzykliwą reklamę syropu na kaszel.
Znasz to? Większość właścicieli zna, i większość macha na to ręką. „Przecież to tylko radio w tle." Problem w tym, że dla klienta nie istnieje coś takiego jak „tylko tło". Istnieje suma wrażeń, z których buduje sobie obraz Twojej marki. A dźwięk jest w tej sumie jednym z najsilniejszych składników.
Niemy sprzedawca
Kiedy myślimy „marka", widzimy logo, kolory, wystrój. To połowa prawdy. Drugą połową jest wszystko, co klient czuje i słyszy, przechodząc przez Twoje drzwi. Muzyka potrafi sprawić, że kawa smakuje lepiej, a kwadrans oczekiwania mija niepostrzeżenie.
Tyle że to broń obosieczna. Grając przypadkową stację radiową, oddajesz kontrolę nad nastrojem swoich gości anonimowemu redaktorowi ramówki, a co gorsza, działom marketingu firm, które kupiły akurat czas antenowy.
Reklamowy zgrzyt w świecie premium
Reklamy radiowe są z premedytacją projektowane tak, by być głośniejsze i bardziej inwazyjne niż otaczająca je muzyka. Ich zadaniem jest wyrwać słuchacza z zamyślenia. W aucie trudno, bywa. Ale w butikowym hotelu, nowoczesnym SPA czy modnej kawiarni to „wyrwanie" oznacza zerwanie emocjonalnej więzi, na którą pracowałeś wystrojem, ofertą i szkoleniem zespołu.
Gość miał się zrelaksować, a dostał promocję na opony zimowe. Magia miejsca właśnie się skończyła.
Dysonans, którego klient nie umie nazwać
Jeśli wnętrze masz surowe i industrialne, a z głośników płynie plastikowy pop z list przebojów, klient wychodzi z niejasnym poczuciem, że coś „nie grało". Nie wskaże co. Ale zapamięta, że miejsce nie miało duszy.
Radio FM to produkt masowy: z definicji brzmi wszędzie tak samo. Twój biznes ma być unikalny. Dlaczego miałby brzmieć jak poczekalnia na dworcu?
Marka, która ma swój dźwięk
Identyfikacja dźwiękowa powinna być tak samo przemyślana jak wizytówka czy strona internetowa. W SoundYou dobieramy playlisty pod charakter konkretnego miejsca, od porannej kawy po wieczorny relaks, bez reklam, dżingli i serwisów informacyjnych. Zobacz, jak to wygląda dla restauracji i kawiarni, salonów urody czy hoteli.
Jest i drugi powód, żeby wyrzucić radio: wbrew pozorom nie jest darmowe. Odtwarzanie radia w lokalu wymaga opłat na rzecz ZAiKS, STOART i ZPAV: rozkładamy to na czynniki pierwsze w tekście Radio w sklepie a ZAiKS.
Nie pozwól, by przypadek decydował o tym, z czym kojarzy się Twoja marka.





