Jako twórca SoundYou, często słyszę pytanie: „Dlaczego akurat branża wellness?”. Moja odpowiedź zawsze jest taka sama: bo jako klient miałem dość. Dość reklam środków na przeziębienie podczas masażu i dość muzyki, która zamiast koić – drażniła moje zmysły. Przeczytaj, dlaczego postanowiłem wypowiedzieć wojnę przypadkowym stacjom radiowym i jak ta zmiana może uratować wizerunek Twojej marki.
Moja misja: Koniec z „wellnessowym” absurdem
Zanim powstało SoundYou, byłem (i nadal jestem) regularnym użytkownikiem stref SPA, gabinetów masażu i stref relaksu. Uwielbiam ten moment, gdy świat zewnętrzny znika, a ja mogę się w pełni zregenerować. Niestety, zbyt często ten spokój był brutalnie przerywany.
Nie zliczę, ile razy podczas głębokiego odprężenia z głośników uderzył we mnie agresywny dżingiel radiowy albo krzykliwa reklama marketu. To właśnie ten absurd pchnął mnie do działania. Jako twórca serwisu, postawiłem sobie za cel jedno: dostarczyć dźwięk, który szanuje klienta. Radio z reklamami w miejscu takim jak Twoje SPA to nie tylko oszczędność – to realna rysa na Twoim profesjonalizmie, którą klient wyczuwa natychmiast.
Problem, o którym nikt nie mówi
Projektując SoundYou, spędziłem setki godzin na analizie tego, co faktycznie dzieje się w naszych uszach podczas zabiegów. Większość komercyjnych stacji radiowych emituje dźwięk zoptymalizowany pod głośne samochody lub biura – jest on ostry, piskliwy i pełen wysokich częstotliwości.
Jako użytkownik wellness czułem to fizycznie. Te wysokie tony dosłownie kują w uszy, powodując podświadome napięcie mięśni i dyskomfort. Zamiast „odpłynąć”, Twój klient podświadomie walczy z dźwiękiem, który jest zbyt agresywny. W SoundYou wyeliminowaliśmy ten problem. Nasze playlisty są selekcjonowane tak, by brzmienia były miękkie i głębokie – bez syczących talerzy perkusyjnych i piskliwych wokali, które męczą mózg.
Pułapka zapętlonej rzeczywistości
Innym powodem, dla którego zbudowałem własną platformę, była wszechobecna muzyczna nuda. Ile razy można słuchać tego samego motywu fletu w ciągu dwugodzinnej wizyty w SPA?
Zauważyłem, że wiele salonów korzysta z darmowych, krótkich playlist, które zapętlają się już po 30-40 minutach. Dla mnie, jako klienta, to zabójca relaksu. Zamiast wyruszyć w „magiczną podróż”, po godzinie dokładnie wiem, jaki utwór nastąpi za chwilę. To sprawia, że mózg pozostaje w trybie analitycznym, zamiast całkowicie się wyłączyć. W SoundYou dbamy o to, by każda godzina była świeża, inspirująca i nieprzewidywalna – w najlepszym tego słowa znaczeniu.
SoundYou to moja obietnica jakości
Stworzyłem ten serwis, bo wierzę, że detale tworzą luksus. Jeśli dbasz o najlepsze olejeki, wystrój i wykwalifikowaną kadrę, nie pozwól, by przypadkowe radio zepsuło ten efekt.
SoundYou to nie tylko muzyka i certyfikat legalności. To moja osobista gwarancja, że Twój klient poczuje się zaopiekowany od pierwszego do ostatniego dźwięku. Bez reklam, bez irytujących częstotliwości i bez nudnych pętli. Tylko czysty, profesjonalny relaks, pod którym podpisuję się jako twórca.
Chcesz sprawdzić, jak SoundYou zmieni atmosferę w Twoim salonie? Zapraszam Cię do zapoznania się z naszą ofertą: Cennik i pakiety SoundYou


